Aktualności

Blog otwarty!
Zapraszamy do zapisów!


Lista wolnych zawodów już na blogu, szukajcie w zakładce "Dla Autorów".

Z dniem 19.09 rekrutacja na patologów zostaje wstrzymana.

Obecny szablon wykonany wspólnymi siłami przez część naszej Załogi.

Fabuła



Ja, John Doe, świadom podejmowanych obowiązków agenta specjalnego, ślubuję: służyć wiernie konstytucji Stanów Zjednoczonych, chronić ustanowiony Konstytucją porządek prawny, strzec bezpieczeństwa obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności organom ścigania, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Tak mi dopomóż Bóg.


Każdego dnia na  świecie dochodzi do łamania prawa.  Sprzeniewierzenie i pranie pieniędzy, oszustwa podatkowe,  korupcja wyborcza, morderstwa, porwania, kartele narkotykowe, dezercja, ataki terrorystyczne, a także próby morderstwa najważniejszych osób w państwie. Każdego dnia czoła takim aktom stawiają agenci służb specjalnych. FBI, NCIS, Secret Service, DEA i USMS. Dla tych pięciu państwowych agencji to chleb powszedni. Przez okrągły rok, bez wytchnienia, nie zważając na święta czy dni wolne od pracy – zmagają się z tajemniczymi morderstwami, czy zaginięciami. Ściśle współpracują ze sobą, pomagając wzajemnie w rozwiązaniu kolejnych spraw. Mijają się codziennie w holu głównym waszyngtońskiej siedziby służb specjalnych, by przywitać się i przejść do odpowiedniego sektora, w którym znajduje się ich biuro. Są gotowi do obrony ojczyzny o każdej porze dnia i nocy. Nowi rekruci, starzy wyjadacze i służbiści, szaleni naukowcy i maniacy komputerowi, którzy są w stanie rozpracować każdą cyber pułapkę i dostać się do każdego systemu. A pośród nich, gdzieś w Waszyngtonie, normalni ludzie, nie mający większego pojęcia o tym ile zagrożeń czyha za rogiem… Kim przyjdzie Ci zostać, zależy jedynie od Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz